Nowe niszczyciele min z Politechniki Gdańskiej

  • Nowy specjalistyczny okręt wojenny wyposażony w system do aktywnego niszczenia min morskich oraz pojazdy głębinowe powstaje przy udziale zespołu naukowców z wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej.

    Nowoczesne niszczyciele min mają zapewnić Marynarce Wojennej RP możliwość walki ze współczesnymi zagrożeniami na morzu. Zamontowane wyposażenie będzie pozwalało na poszukiwanie i niszczenie min morskich wszystkich typów. Okręt Kormoran II jest aktywnym niszczycielem min, który dzięki swoim systemom ma możliwość ich precyzyjnej identyfikacji,
    a następnie likwidacji.

    Na czele zespołu naukowego z Politechniki Gdańskiej stoi dr hab. inż. Lech Rowiński prof. nadzw. PG, który ma wieloletnie doświadczenie w realizacji projektów dla Marynarki Wojennej. W tym roku konsorcjum, na czele którego stoi stocznia Remontowa Shipbuilding S.A., ma według umowy dostarczyć okręt Kormoran II wyposażony w system z pojazdami głębinowymi. Będą one używane przez polską Marynarkę Wojenną  we wszystkich morskich misjach NATO.

    Pierwszy z pojazdów to Morświn, który jest pojazdem wielomisyjnym tzn. może wielokrotnie przenosić ładunki wykorzystywane do niszczenia min morskich. Drugi zaś to Głuptak, który służy do przeniesienia jednego ładunku wybuchowego. Pojazd zostaje zniszczony podczas detonacji. Pojazdy te nie są używane jedynie do niszczenia min, ale przede wszystkim do ich identyfikacji.  Obydwa pojazdy zintegrowane są ze sobą, a także z pojazdem Double Eagle Mk III szwedzkiej firmy Saab, który również znajduje się na wyposażeniu okrętu KORMORAN II.

    Polskie wynalazki dopiero zyskują wiarygodność w sferze technik marynistycznych. Niestety
    w okresie PRL-u utraciliśmy zdolność technologiczną do tworzenia nowych statków. Wiele polskich koncepcji zostało w tamtych czasach rozkradzionych, przez co podczas współpracy z blokiem wschodnim kontakt z armatorami z zachodu został urwany. Odbudowanie zaufania do polskich produktów na nowo może trwać jeszcze wiele lat. Ale pracujemy nad tym i planujemy sprzedawać nasze systemy zagranicznym partnerom
    - mówi dr hab. inż. Lech Rowiński.

    Kolejną trudnością, z którą borykają się Polsce konstruktorzy oraz firmy wykonawcze, takie jak stocznie jest brak dostępu do informacji o realnym zapotrzebowaniu polskiej Marynarki Wojennej na nowe urządzenia i systemy. Jednym ze źródeł gdzie pojawiają się domniemane informacje na ten temat jest marynistyczna i militarna prasa branżowa. Same zamówienia są przeciągane w czasie
    i modyfikowane, zaś oficjalne informacje przekazywane są w bardzo ograniczonym zakresie.

    Z tego względu pracownicy naukowi z zespołu dr hab. inż. Lecha Rowińskiego szukają zastosowań dla swoich wynalazków także w przemyśle cywilnym. – Przede wszystkim nasze urządzenia i ich komponenty mogłyby zostać wykorzystane w przemyśle wydobywczym, a także przy wydobyciu surowców stałych takich jak złoto. Posiadamy technologie, który sprawdzają się również przy budowie infrastruktury okablowania telekomunikacyjnego w strefie podwodnej – stwierdził Kierownik Projektu.

    Aktualnie zespół badawczy korzysta z pomocy projektu Inkubator Innowacyjności, prowadzonego przez Centrum Transferu Wiedzy i Technologii. W ramach projektu powstaje analiza, wykonywana przez zewnętrzną firmę consultingową, która zwiera m.in. studium wykonalności dla nowych zastosowań projektów realizowanych przez zespół dr hab. inż. Lecha Rowińskiego.